artyści  \ Stanisław Baj



Jest ze środka odchodzącego chłopskiego świata. Jest z jego wiecznych ˇródeł. Dlatego Mu ufam; bo umie z nich czerpać, bo umie chodzić znajomą drogą przez wieś: ścieżką do stodoły; do siana, do żniw, do koniczyny, do orki. Bo nie stroi się w pożyczone garnitury. Kiedy stoję przed jego obrazami, to wiem, że to na pewno Baj, że to jego świat, z którego czasem na chwilę, wychodzi, i do którego wraca.

Ufam Bajowi i Jego obrazom, bo wiem, że mogę im podać rękę, porozmawiać z nimi. Ktoś powiedział kiedyś do mnie o Staszku, że jest malarzem jednej wsi. Tak, odpowiedziałem, tak, tylko ta Jego wieś jest całym światem.

Podziwiam Baja, bo siłą swego talentu to co chłopskie uczynił uniwersalne, wynosząc chłopskie relacje do ziemi, do świata, do Boga, do życia i do śmierci, do rangi najpełniejszego doświadczenia ludzkiego.

KAZIMIERZ DŁUGOSZ

Z moim malowaniem jest tak, jakbym pisał... testament w imieniu tych, wszystkich chłopów, co byli i już odeszli, w imieniu mojego Ojca i Matki, i ...Więc jak już ta wieś zaczęła coraz bardziej odchodzić, coraz bardziej pustoszeć i umierać, zabrałem się za malowanie jej portretu: Niech chociaż jako obraz pozostanie.

Odchodzi przecież wieś, która sama sobie radziła z życiem, miłością; kulturą, wiarą ... Sama wymyśliła dla siebie i dla nas wielkie dzieło - Chrystusa Frasobliwego. Sama się leczyła i sama się też straszyła wymyślając sobie tysiące duchów, strachów, diabłów. Jeśli taka wieś odchodzi, to choć póˇniej niech zostanie parę portretów. Jak na kamieniu niech się odcisną ślady, że tu na skraju świata żyli ludzie, kochali się, cierpieli i umierali. Blisko polskiej duszy, blisko, bliziutko Żiemi.

Słanisław Baj


Portret sercem malowany to tytuł wystawy Stanisława Baja, zorganizowanej przez Muzeum Mazowieckie w Płocku, w Spichlerzu przy ul.Kazimierza W.

Miejsce naszego urodzenia, nasze małe ojczyzny, ojcowizny pozostawiają niezatarty ślad do końca naszego ziemskiego bytowania. Tam, gdzie się narodziliśmy, gdzie żyjemy, poznajemy świat od pierwszego ˇdˇbła trawy, gdzie odkrywamy jego prawa, piękno, brzydotę - obraz ten pozostaje w nas wszystkich na zawsze. Nasze małe ojczyzny kształtują, podobnie jak rodzice, nasze charaktery, nasze wnętrza, są najpiękniejszą wartością, jaką nosimy w sobie i jaką niesiemy przez życie. Jeśli się tak stanie, że dana nam będzie możliwość podzielenia się z innymi tym intymnym światem, w formie literackiej czy plastycznej, to jest to wyraz hołdu złożonego własnej ziemi. Taki hołd składa swej ziemi właśnie Baj.

Malarstwo Stanisława Baja pozornie ogranicza się do portretu wsi podlaskiej, w istocie jednak jest obrazem uniwersalnym o dzisiejszym czasie.

Baj maluje szeroko, swobodnie, z pasją i odwagą, jego koncepcja jest bliska wspaniałym tradycjom polskiego malarstwa realistycznego.

W swojej twórczości zatrzymuje to, co w życiu stanowi najwyższą wartość - pełne człowieczeństwo.

Autor scenariusza i Komisarz Wystawy IWONA KORGUL-WYSZATYCKA

Nowa Wieś, Nr 9, IX.1999




galeria | artyści

do góry © www.artmera.pl do góry